westwing inspiracje design

Temat odwlekany z naiwną nadzieją na samorozwiązanie wychodzi na światło dzienne. Wakacje czyli najlepszy czas na … remonty. Pokój dla nastolatki potrzebny od zaraz.

Hard po całości

Są w życiu rodzica zadania z poziomu hard. Na przykład przekonanie czterolatki do założenia nie dość, że spodni, to jeszcze szarych. Na przykład nakłonienie 10-latka do zatańczenia w szkolnym przedstawieniu. Na przykład dojście do porozumienia z nastolatką w kwestii urządzania jej własnego, samodzielnego pokoju. O ile w pierwszym przypadku mam już pewne doświadczenie i opracowane chytre metody, o ile drugi przypadek mnie szczęśliwie nie dotyczy, to przypadek numer 3 właśnie testuję.

Przegrupowanie

W najbliższym czasie czeka nas przeorganizowanie naszej przestrzeni życiowej. Ba i Mi mają wylądować we wspólnym pokoju, a Ja otrzymać własny pokój. Nie muszę Wam chyba pisać kto z takiego scenariusza cieszy się najbardziej, a kto jest bardzo intensywnie przekonywany i przez kogo do tego, że to genialne rozwiązanie dla wszystkich, a nie tylko dla przekonywującej.

Przyjmijmy, że dwie młodsze panny zostały przekonane, zaszantażowane, przekupione, w każdym bądź razie nie wyrażają sprzeciwu. Pozostaje jednak przed nami to właściwe zadanie level hard: uzgodnienie z 12-latką wyglądu i funkcjonalności jej przyszłego azylu.

Do roboty

Może się mylę, ale wydaje mi się, że urządzanie pokoju dla młodszego dziecka jest zadaniem zdecydowanie łatwiejszym niż dla nastolatka. Jest ogromny wybór i mebli i dodatków, a wręcz całych sklepów oferujących taki asortyment. Jest wiele stron, blogów i poradników w sieci, gdzie można szukać inspiracji, jak oryginalnie i ze smakiem uwić gniazdko dla swojego pisklaka, a chociażby wszystko dla dziecka. W przypadku pokoju dla nastolatka(ki) zadanie jest trudniejsze, bo trzeba balansować pomiędzy wystrojem typowo dziecięcym, a „dorosłym” wnętrzem. Dla mnie jest to zdecydowanie trudniejsze zadanie, niż urządzenie kolejnego pokoju typowo dziecięcego. Chciałabym i ja i przyszła właścicielka pokoju, żeby był on przytulny, dziewczęcy (ale nie infantylny) i funkcjonalny dla nastolatki, no i żeby nie stał się chaotycznym zbiorem wszystkiego co wyda nam się „fajne”. Cały czas jesteśmy na etapie szukania inspiracji, pomysłów i uzgadniania, uzgadniania, uzgadniania. Wszelkie więc sugestie, doświadczenia i pomysły chętnie poznamy i przygarniemy.

W poszukiwaniu inspiracji

A poniżej kilka naszych myśli, jakby mogło być. Dajcie znać, czy to dobry kierunek, czy błądzimy na manowcach :)

Meble pewnie będą białe, chyba są najłatwiejsze do zaaranżowania i ewentualnych zmian. Łóżko dobrze, żeby miało możliwość rozłożenia lub wysunięcia dodatkowego łóżka spod właściwego. Jesteśmy jak najbardziej za goszczeniem koleżanek naszych córek na noc, a zamienianie się z nimi na łóżka, żeby mogły razem spać, jakoś nam się nie uśmiecha. Jak na razie wypatrzyłam takie:

Z tej samej serii biurko. Marzy mi się też taka organizacja przestrzeni wokół. Łudzę się, że pozwoliłoby to na ogarnięcie wszelkich niezbędnych drobiazgów.

best indusrial

Mobilny stolik – Westwing

 

Dywan chciałabym zrobić sama ze sznurka bawełnianego, coś w tym stylu:

 

dywan dawanda lucy&kucy

Dawanda Lucy&Kucy

 

No i czarno-białe dodatki z niewielkim żółtym akcentem:

 

 

 

 

Wpis powstał przy współpracy z Westwing (dzięki), a dla jasności: opinie są nasze.

Pin It on Pinterest

Share This