Lody (1500)

Ciekawe ile lodów dziennie zjada właściciel fabryki lodów? W sumie, to nie chcę tego wiedzieć. Wiem natomiast, że jak jest ciepło, to dzieci i raczej nie tylko nasze mogą dużo. A ja na to …

Lody ciasteczkowe

Mogę loda?

Wakacje dopiero co wystartowały, dzieci otrzepują szkolny kurz i „obczajają” jak zagospodarować czas. Spanie do której dusza zapragnie, książki, rowery, obozy, plaża no i lody, lody, lody. Nie wiem, jak u Was, ale u nas pytanie:

– Mogę loda?

pada codziennie i to z potrójną siłą 3, 7 i 12-latki. I szczerze pisząc wcale nie mam ochoty odpowiadać: nie.  Na co dzień mamy zasadę, że słodycze jemy w weekendy, a dlaczego to napisaliśmy we wpisie Jedzonko jest fajne. No, ale wakacje to wakacje i rządzą się swoimi prawami. Dlatego najchętniej pozwalałabym dziewczynom na codzienne pałaszowanie lodów. W końcu przy takiej ilości biegania, jaką mają każdego wakacyjnego dnia pewnie już po godzinie te dodatkowe kalorie spalają. No, ale gdyby tu chodziło tylko o kalorie…

Nie tylko kalorie

Spójrzcie poniżej, te trzy punkty to skład przykładowych lodów znanych producentów. Pierwszy to truskawkowy rożek, drugi waniliowy w białej czekoladzie na patyku i trzeci śmietankowy na patyku. Celowo nie podaje nazw producentów, bo nie chodzi mi tu o robienie reklamy bądź antyreklamy konkretnym markom.

1. odtworzone mleko odtłuszczone, rożek waflowy 14% (mąka pszenna, cukier, tłuszcz roślinny palmowy, skrobia ziemniaczana, emulgator: lecytyna sojowa, błonnik pszenny, sól, barwnik: E 150d), cukier, olej roślinny kokosowy, sos truskawkowy 7% (truskawki 42%, cukier, syrop glukozowy, woda, substancja zagęszczająca: E 1441, regulator kwasowości: E 330, aromat), polewa do impregnacji rożka (cukier, tłuszcz roślinny kokosowy i palmowy, kakao w proszku o obniżonej zawartości tłuszczu (10-12%) emulgator: lecytyna sojowa) woda, syrop glukozowy, przecier truskawkowy 1%, emulgator: E 471, stabilizatory: E 412, E 466, E 407, E 410, regulator kwasowości E 330, barwniki: E 162, E 160b, aromaty.
odtworzone odtłuszczone mleko (75%), cukier, syrop glukozowo-fruktozowy, tłuszcz roślinny, odtłuszczone mleko w proszku, emulgator (mono- i diglicerydy kwasów tłuszczowych), stabilizatory (mączka chleba świętojańskiego, guma guar, karagen), śmietanka w proszku (0,15%), aromaty.
2. odtworzone mleko odtłuszczone, cukier, masło kakaowe, tłuszcz roślinny, mleko pełne w proszku, syrop glukozowo-fruktozowy, serwatka, syrop glukozowy, emulgatory (E471, E442, E476), tłuszcz mleczny, stabilizatory (E410, E412, E407), kawałki wanilii, aromaty, barwnik (E160a).
3.odtworzone odtłuszczone mleko (75%), cukier, syrop glukozowo-fruktozowy, tłuszcz roślinny, odtłuszczone mleko w proszku, emulgator (mono- i diglicerydy kwasów tłuszczowych), stabilizatory (mączka chleba świętojańskiego, guma guar, karagen), śmietanka w proszku (0,15%), aromaty.

Skład każdego z lodów, jak dla mnie, imponujący. Jeśli wyobrażę sobie, że wiele z zawartych tu składników ma działanie drażniące, może wywoływać nadpobudliwość, alergię i przemnożę to przez ilość zjedzonych lodów, to mój zapał do ochoczego zgadzania się na codziennego loda maleje w tempie wykładniczym.

5 składników

Powie ktoś no, to może gałkowe, one pewnie mają lepszy skład. No, może, nie wiem i pewnie Wy też się nie dowiecie, bo w jaki sposób? Są lodziarnie z tradycjami, które pewnie oferują dobre lody, ale jest ich jak na lekarstwo. Do większości można jednak mieć spore wątpliwości patrząc na soczyste, acz nienaturalne kolory, wymyślne smaki tj. smerfowe, guma balonowa i ciągnącą się gumowatą konsystencję.

Do produkcji lodów wystarczy  maksymalnie 5 składników: mleko, śmietanka, jajka, cukier i coś co nadaje smak (owoce, czekolada, wanilia). Brzmi to trochę śmiesznie patrząc na listę składników wypisanych powyżej, ale naprawdę tak jest. Tylko, że takich lodów nie da się trzymać miesiącami w chłodniach, no i nie da się ich wyprodukować na skalę przemysłową za bardzo małe pieniądze. Przygotowując materiały to tego wpisu znalazłam dosłownie jednego producenta, który na polskim rynku oferuje lody oparte o zasadę 5 składników. No, ale cena około 25 zł za 500ml i dostępność raczej w większych miastach nie daje szansy na to, żeby mali lodożercy mogli raczyć się nimi na co dzień.

Dobra marka to …

Zaraz, zaraz jest jeszcze jedna marka produkująca rewelacyjne, 5-składnikowe lody i do tego w przystępnej cenie. Tą marką jest Do It Yourself (DIY). Tak, tak, chciałabym Was dzisiaj bardzo zachęcić do własnoręcznej produkcji lodów dla Was i Waszych dzieci. My od dwóch lat prowadzimy swoją własną produkcję i bardzo sobie to chwalimy. Wymaga to trochę zachodu i czasu, ale efekt naprawdę w 100% to wynagradza.

Do produkcji domowych lodów potrzebujecie (oprócz wspomnianych wyżej 5 składników) czasu, chęci i maszyny do lodów. My skusiliśmy się na taką, która ma wbudowany własny agregat chłodniczy, dzięki czemu sorbety, lody na bazie jogurtu robimy „od ręki”, mieszamy składniki, wrzucamy do maszyny i po 30-50 minutach mamy boski deser. Lody, które powstają z podgrzewanej wcześniej masy, jak czekoladowe, śmietankowe, waniliowe z wanilią, karmelowe z prawdziwym karmelem wymagają kilkugodzinnego chłodzenia w lodówce przed włożeniem do maszyny. Koszt takiej maszyny to 600-800 złotych. Sporo, jeśli jednak policzycie ile wydajecie w ciągu jednego sezonu na lody dla całej rodziny, przekonacie się, że to inwestycja, który szybko się zwraca. Istnieje również tańsza opcja, maszyna bez własnego agregatu – koszty takich urządzeń zaczynają się od kilkudziesięciu złotych.

Zupełnie inna liga

Domowe lody nie maja tak intensywnych kolorów, jak te kupione. Nie dacie rady, trzymając się zasady 5 składników, zrobić niebieskich czy fioletowych lodów. Domowe lody po kilku godzinach w zamrażarce bardzo twardnieją, cóż nie mają przecież gumy guar w składzie, dlatego po wyjęciu trzeba odczekać trochę, żeby zmiękły. Po bezpośrednim wyjęciu ich z maszyny często przydałoby się jeszcze włożyć je na godzinkę do zamrażarki, żeby nabrały idealnej konsystencji (choć u nas rzadko kiedy się to udaje :) ).  Sporo tych niedogodności, ale w zamian dostajecie genialne w smaku, naturalne lody, którymi bez obawy możecie uszczęśliwiać siebie i swoje dzieci, codziennie.

– Najlepsze lody są w pasażu, potem w tej cukierni koło poczty – wymienia Mi
– Hmmm, nie zapomniałaś o czymś Mi? – pytam z nieukrywanym przekąsem
– A tak, no, ale Twoje lody mamo to zupełnie inna liga.

Więc, co by tu dodać: po prostu spróbujcie sami!

PS Narobiłam Ci ochoty na homemade lodowy deser? Masz jakieś pytania, śmiało pisz, podzielę się chętnie swoim doświadczeniem domowej lodziarki :)

Karmel do lodów

Lody i maszyna

Lody truskawkowe

Dobre lody

Lody cytrynowe

Sorbet truskawkowy

Pin It on Pinterest

Share This