znak zapytania

Przychodzi taki moment w życiu mężczyzny, że musi stanąć na wysokości zadania i pokazać twarz. Może nie całkiem na poważnie, ale dystans i uśmiech w życiu ważny jest. Prawda?

Prywatność i wizerunek

Jeden z paneli na ostatnim Blog Forum Gdańsk 2014 został poświęcony prywatności. Dyskutujący na scenie Nishka, Michał Górecki, Natalia Hatalska, Tomek Tomczyk, Miss Ferreira, Radomska pod przewodnictwem prowadzącego Pawła Tkaczyka próbowali pokłócić się, gdzie jest granica. Co i kogo i u kogo można pokazywać, kogo, co i u kogo nie należy. Różne postacie, różne koncepcje, różne pomysły na siebie i bloga. Jeżeli jeszcze nie mieliście okazji to obejrzyjcie, posłuchajcie i wyciągnijcie wnioski.

W ukryciu

W końcu i ja postanowiłem zmierzyć się z tematem prywatności i wizerunku. W pewnym momencie zdecydowaliśmy z Justyną, że nie będziemy pokazywać na blogu wizerunków naszych dzieci. I jest nam w tym po drodze z Nishką, bardzo po drodze.

Niewiele osób miało okazję widzieć moją facjatę w ramach działalności tomkaq z bloga jakchcemy.pl. Na samym blogu nie ma (do tej pory) ani jednego zdjęcia czy grafiki, na której ta wielce szlachetna powierzchowność przedniej części mojej głowy byłaby uwidoczniona. A przynajmniej ja o takim obrazku nic nie wiem. Takie tam życie w ukryciu.

Portrecist(k)a

Ku uciesze własnej i może innych koniec, końców podjąłem bardzo trudną, męską decyzję, aby co nieco upublicznić swój wizerunek. To wielka i ważna data i należy ją zanotować ‘wyboldowanym’ pismem choćby na skrawku serwetki. Rozpoczynam nowy etap funkcjonowania w internetach. W związku z tą ważną chwilą potrzebowałem dobrego i twarzowego portretu. Usiadłem do przeszukiwania archiwum zdjęć i obrazków. Znalazłem wiele fajnych fotografii, a nawet kilka takich, na których widać moją szlachetną buźkę, która zazwyczaj jest przyklejona z drugiej strony aparatu. I wcale nie chodzi o te zdjęcia w wersji z okazji mojej pierwszej komunii. Analizowałem i kombinowałem, ale wybory nie zostały rozstrzygnięte.

Myśl tomek, myśl.

Wymyśliłem.

Poprosiłem znanego w naszych kręgach portrecistę, a chcąc być ścisłym to portrecistkę o przygotowanie kilku portretów. Wyszły wspaniale. Kupuję i pokazuję.

Jestem wielce ciekaw, który z portretów podoba Wam się najbardziej?

PS Jak ktoś ma ochotę spotkać się z nami na żywo to napiszcie. No, czasami plączemy się po Krakowie tu i tam. A czasami i poza.

Tomek z aparatem

Z aparatem w dłoni. Jak młody buk.

Mama i tata

Prezentujemy się ZNAKOMICIE

Mama

Te oczy, te usta. Cudna jest prawda?

 

Mama jeszcze raz

Żona na medal :)

Portret

Portret na „człowieka z lasu”. Dobrze, że mamy lustra …

Głowa tomka

Lecę … uwaga

Głowa tomka w wersji dziewczęcej

Na wakacjach z moim najlepszym przyjacielem

Pin It on Pinterest

Share This