Nie wożę dziecka w foteliku. I mam ‘gdzieś’ przepisy, które to określają.

Samochodzik 15

Prawo i zalety

Nasi rządzący chcą zmienić prawo określające warunki przewożenia dzieci (więcej szczegółów znajdziecie tutaj). I o zgrozo, co gorsza nie chcą zaostrzać, lecz złagodzić warunki do przewożenia dziecka w foteliku samochodowym. No, to się dzieci ucieszą.Będą mogły wcześniej wyrwać się z mocnych objęć przyjaciela samochodowych podróży.

Dzisiaj limitem jest wzrost 150cm. Nowy pomysł zakłada limit 135cm. To nie wszystko, bo jeżeli sprawa dotyczy trzeciego dziecka to owe trzecie dziecko będzie można w zgodzie z prawem przewozić bez fotelika. Warunek? dwa foteliki już zamontowane i trzecie dziecko nie młodsze niż 3 lata. Będziesz mógł posadzić 3 latka na tylnej kanapie samochodu i przypiąć go pasami, zwykłymi dorosłymi pasami bezpieczeństwa. Ot, tak. Podobno jest to w zgodzie z którąś z dyrektyw UE dotyczącą bezpieczeństwa. Bla, bla, bla.

No, nie da się zaprzeczyć, że to poluzowanie zasad ma całe mnóstwo zalet. Dzięki temu dużo młodsze (mniejsze) niż do tej pory dzieci będą mogły cieszyć się jazdą bez fotelika.
Takie dziecko będzie mieć większą swobodę ruchów, będzie mogło kręcić się, samodzielnie sięgać po przedmioty, po chusteczki higieniczne, po cukierki i czekoladkę, która przed chwilą spadła na wycieraczkę pod nogami, a może i łapkę wystawić za okna.
Dziecko będzie w stanie, w dość łatwy sposób rozejrzeć się we wszystkie strony co powinno pozytywnie wpłynąć na atrakcyjność przejazdu. A jak wiedzą wszyscy wożący dzieci rodzice to może oznaczać nawet kilkanaście minut bez zadawania pytań typu: czy długo jeszcze? czy daleko jeszcze?
Nieużywany fotelik można opchnąć i wpadnie trochę grosza.
Brak fotelika to więcej bezcennej przestrzeni. To szczególnie wiedzą Ci rodzice, którzy muszą przewieźć trójkę i więcej maluchów.

Idioci nadal będą idiotami

– Panie, ja nie jadę po pijaku, bo boję się mandatu
– Nie pij i nie jedź, bo jeszcze policja cię złapie. Mandat dostaniesz, punkty. I po co?
– Uważaj, możesz dostać mandat za zbyt szybką jazdę.
– Rozmowy (i pisanie sms-ów (sic! – autentyk)). Poczekaj, jak przejedziemy koło kościoła, bo tam mogą stać. Potem możesz rozmawiać
– A jak będzie policja to się połóż na podłodze pod nogami, dobra?
– …

Żadne prawo, nawet najlepsze nie uczyni z ludzi mądrych. Idioci nadal będą idiotami. Nieodpowiedzialni nadal będą nieodpowiedzialni. Bandyta nie zostaje bandytą w wyniku zaostrzenia prawa, lecz z własnego wyboru.

Nie wierzę w rozwiązania prawne definiujące codzienność konkretnych osób i jednocześnie poprawiające życie. Wierzę, że rozwiązania prawne mogą się sprawdzać tam, gdzie jednostka nie może samodzielnie zadecydować, przy zagadnieniach systemowych jak choćby służba zdrowia. Nie wierzę, że jak będę jadł banany o określonej krzywiźnie czy ogórki o określonej długości to stanę się zdrowszy i bardziej szczęśliwy. Nie zgadzam się na to, aby ktokolwiek robił ze mnie kretyna, któremu wszystko należy powiedzieć, pokazać, zdefiniować, określić. Cenię sobie swoją wolność. Wara od tego.

Jak w rajdówce

Widziałem wiele sytuacji przewożenia dzieci samochodem. I nie raz, nie dwa włos zjeżył mi się na plecach. Fotelik latający po samochodzie, jak piłka na przydługiej taśmie pasów bezpieczeństwa. Fotelik zupełnie niedopasowany do wzrostu dziecka, do wagi dziecka. I tak dalej …
Gdzie w takich sytuacjach jest wyobraźnia rodziców? Nie wiem …

Rajcują mnie rajdy samochodowe. Mam dużo sympatii do aut (szczególnie tych ‘fajnych’). Nie jest mi obojętne czym jeżdżę i dokładnie wiem czym chciałbym jeździć. Wracając do rajdów. Ci którzy nie widzieli wnętrza samochodu rajdowego (choćby takiego jakim jeździ w mistrzostwach WRC Robert Kubica) to polecam poszukać (podrzucam przykład). Zobaczcie jak w takim samochodzie są skonstruowane fotele, do tego dochodzi jeszcze klatka bezpieczeństwa. Fotele sportowe, profesjonalne, które są nazywane kubełkowymi. I teraz spójrzcie na jakikolwiek dobry fotelik dziecięcy. Widzicie podobieństwo? Ja widzę. Tutaj zwyczajnie chodzi o BEZPIECZEŃSTWO. Nie miałbym nic przeciwko temu, aby wszystkie miejsca w naszym samochodzie były wyposażone w siedzenia kubełkowe. Dla bezpieczeństwa. Klatkę bezpieczeństwa też chętnie łykam.

Świadomość

Obowiązek noszenia odblasków po zmroku jest słuszny. Tylko co z tego? Jadąc poza miastem co chwilę napotykam na ludzi bez jakiegokolwiek odblasku. Niektórzy idą, inni pedałują. I tych, i tych prawie nie widać.

To ludzie, konkretne osoby i ich codzienne wybory decydują o jakości życia, o bezpieczeństwie. I żadne prawo tego nie zmieni. W związku z tym apeluję, aby przede wszystkim powalczyć o zmianę świadomości, a nie o paragrafy.

A odnośnie samego prawa. To lepiej niech zostanie te 150 cm. Z dedykacją dla tych wszystkich, którzy kierują się wyłącznie martwymi zapisami zamiast własnym rozumem.

Nie wożę dziecka w foteliku

Nie wożę dziecka w foteliku, ponieważ z niego wyrosło. I to jest jedyny powód. Nie miał tu znaczenia ani zapisany w prawie limit wieku, ani limit wzrostu. Pozostała dwójka będzie podróżować w fotelikach do tego samego momentu, aż je przerosną i nie wcześniej. Nawet, jeżeli ich wszystkie koleżanki i koledzy będą jeździć inaczej. I nie chodzi o podwyższenie, podstawkę. Moje dzieci – poza tym jednym, już wyrośniętym z fotelika – podróżują i nadal będą podróżować w pełnych fotelikach. I nie interesują mnie przepisy w tym zakresie. Robię tak, ponieważ tak jest dla nich bezpieczniej.

Warto zadawać sobie pytania: Komu bardziej zależy na dzieciach, na ich bezpieczeństwie? Rodzicom czy parlamentarzystom?
Komu powinno bardziej zależeć?

Jeżeli jesteś odpowiedzialna/odpowiedzialny to będziesz odpowiedzialnie traktował swoje dzieci. A jak nie jesteś, to żadne przepisy, żadna ustawa nie da gwarancji właściwego zachowania. Ty decydujesz i Ty dźwigasz odpowiedzialność za swoje młode.
No, bo co, mandatu się przestraszysz, punktów karnych?

Aneks – pytania i odpowiedzi

Czy wozić dziecko w foteliku?
– Tak

Kiedy przestać wozić dziecko w foteliku?
– Kiedy z niego wyrośnie, czyli fotelik będzie za mały. Tutaj mam na myśli przypadek fotelika z najwyższej grupy wiekowej.

Co, kiedy rówieśnicy, koleżanki, koledzy żartują z mojego dziecka, że jeszcze w foteliku jeździ?
– Wyjaśnić dziecku dlaczego jeżdżenie w foteliku jest bezpieczniejsze. Jest tak ponieważ fotelik chroni dodatkowo newralgiczne obszary ciała dziecka na przykład obręcz barkową, okolice bioder i miednicy itd. Argument kolejny to zwrócenie uwagi na fakt, że samochody rajdowe posiadają siedzenia kubełkowe, które są podobne do fotelików. I są skonstruowane po, to, aby zapewnić jak największe bezpieczeństwo kierowcy/pilotowi rajdówki.

Jeżeli macie dodatkowe pytania to proszę piszcie śmiało w komentarzu lub poprzez pocztę elektroniczną (przypominam mój adres: tomek@jakchcemy.pl i Justyny: justyna@jakchcemy.pl).

Pin It on Pinterest

Share This