Szumią nie tylko drzewa w lesie. Szumy też szumią i do tego bardzo pięknie, a las jest tuż obok. I my tam byliśmy.

Psychofan i człowiek z lasu

Jestem zadeklarowanym (psycho)fanem Roztocza, a szczególnie tutejszych lasów. Moje kibolstwo objawia się nie znającym umiaru wychwalaniem (słusznym oczywiście i obiektywnym) tych terenów. Póki co, powstrzymuję się od ustawek i rozwiązań siłowych, ale kto wie co się może wydarzyć w przyszłości. A jak ktoś mi wygarnie, że jestem człowiekiem z lasu to uznam to za komplement.

Majówka

Korzystając z tegorocznej pierwszej majówkowej okazji pierwsze dni maja spędziliśmy na wschodzie, w naszych rodzinnych stronach, na Roztoczu. W piątek wybraliśmy się na wyprawę na szumy. Dwie najmłodsze panny zostały z wielkimi uśmiechami u babci i dziadka, a my i nasza najstarsza Ja zajęliśmy miejsca w czarnym bolidzie i wyruszyliśmy w kierunku Suśćca (od: Susiec). Po drodze z niepokojem spoglądaliśmy na kotłujące się chmury i miejscami mokry asfalt na dziurawej drodze. Dojechaliśmy, zaparkowaliśmy, a pogoda jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki przywitała nas promieniami słońce i przyjaznymi chmurkami.

Nad Tanwią

Rezerwat nad Tanwią – bo właśnie tam dojechaliśmy – to dla mnie wyjątkowe miejsce. Szumiąca na progach skalnych woda, las, czyste powietrze i brak dzikich tłumów czyli cudnie. Poza doznaniami estetycznymi jest to także bardzo ciekawe miejsce pod względem geologicznym. Szumy, czyli te skalne progi, to widoczny gołym okiem ślad geologicznej granicy pomiędzy płytową Europą Wschodnią, a fałdową Zachodnią.

Dobra, koniec z tym gadulstwem, pora na zdjęcia.

Tanew szumy

Tanew szumy

Tanew szumy

Szumy

Szumy Tanew

Drzewo nad Tanwią

Tanew Szumy

Tanew Szumy kamień

Tanew Szumy

Tanew Szumy

Tanew Szumy

Tanew Szumy drzewo jak profil twarzy

I mam nadzieję, że będziemy mogli szybko wrócić tam po raz kolejny.

Pin It on Pinterest

Share This