Nie znoszę ciast z kawałkami owoców. Na przykład z kawałkami truskawek. Nie znoszę i już. Ponadto zupełnie nie rozumiem po co do sernika są wrzucane rodzynki. Zdecydowanie lepsza jest prawdziwa wanilia, ale po kolei …

sernik

Plecak ze stelażem

W czasach studenckich, w starym plecaku ze stelażem z aluminiowych rurek przywoziłem z rodzinnego domu dziesiątki kilogramów prowiantu. Od kochającej mamy. Były słoiki z bigosem, usmażone kotlety zawiniętą w aluminiową folię i wrzucone do zamkniętych pojemników, kawałek kiełbasy (takie były czasy), pyszny chlebek ze wschodu, ciasto z maminego wypieku i wiele innych rarytasów. I tak co tydzień lub co dwa tygodnie dowoziłem kolejną porcję zapasów. I tak przez kilka lat. Mamy nie da się (z)reformować, a przynajmniej nie jest to zadanie ani łatwe ani do szybkiej realizacji.

Paczuszka ze wschodu

Niedawno przy okazji rodzinnej wizyty dojechała do nas paczuszka. Ze wschodu. Od mamy. Poza zapasem świeżutkich jaj od najszczęśliwszych kur na świecie, poza pachnącymi warzywami z podbiłgorajskich pól, poza słodyczami dla wnuczek niezreformowana do dzisiaj mama podrzuciła nam półtorakilogramową porcję świeżutkiego i bynajmniej nie zakupionego w sklepie, smakowicie pachnącego białego sera. Ze wschodu rzecz jasna.

Zamrozić szkoda, zjeść w formie twarożku ze śmietaną w takiej ilości, nawet z wykorzystaniem naszych wszystkich pięciu paszczy, niemożliwe.
Justyna w końcu wpadła na pomysł. Genialny pomysł, jak się potem okazało.
– Zrobię sernik – powiedziała badawczo.
– Zrób, ale proszę nie dodawaj rodzynek – dopowiedziałem błagająco.
– Ok – zakończyła krótko.

I mogę Wam tylko wyznać, że ten sernik był jednym z najlepszych serników jakie w życiu jadłem.

Sernik idealny

Ciasto powstało na bazie przepisu na sernik idealny, dostępnego na www.kwestiasmaku.com. Znajdziecie tam listę potrzebnych ingrediencji i kompletny sposób przygotowania sernika.
Wiecie, że sernik trzeba trzymać w piekarniku grubo ponad półtorej godziny? No, czekasz, czekasz i doczekać się nie można.

W naszej wersji sernika wykorzystaliśmy prawdziwą laskę wanilii, co możecie dostrzec na zdjęciach w postaci gdzieniegdzie widocznych, czarniutkich, małych kropek. Polecam ten wariant.

Napisałem, że nie cierpię kawałków owoców w ciastach (i nie tylko w ciastach), ale co innego sos truskawkowy. Do przygotowania tego sosu wykorzystaliśmy zamrożone truskawki przerobione naszym stojącym, kielichowym blenderem.

Całość wyszła nieziemsko przepyszna.
Cóż, żałujcie, że nie mogliście spróbować.
Choć z drugiej strony, to całkiem dobrze, że Was nie było, bo mogłem zjeść tyle kawałków ile zjadłem. Mniam.

A, no i czekam(y) na kolejną paczuszkę od niereformowalnej babci naszych córek.

sernik

sernik idealny

truskawki mrożone

sernik idealny

sernik idealny

 

Pin It on Pinterest

Share This