Cytrynowa baba

Baba. Cytrynowa baba. Nastolatka. Nastolatka i cytrynowa baba. Bo córki mieć, to za….a sprawa.

Córka

Ani Karol Okrasa ani Jamie Olivier ani Pascal Brodnicki ani … nikt z nich nie da Wam tego, co może dać … . Oni wyczarowują swoje potrawy, które kuszą i wołają, aby je zjeść, natychmiast. Chcesz wstać i zacząć gotować. To jednak tylko obrazki. Piękne, apetyczne, ale obrazki. A córka? A córka to zupełnie inna sytuacja. Córka może Ci ugotować pyszną zupę, zrobić pachnącą jajecznicę. Córka może przygotować wspaniałe kanapki, może pomóc przy obiedzie. Może upiec muffinki czy inne ciasto. Może dużo, naprawdę dużo …

Dzisiaj wyjątkowy wpis kulinarny. A wszystko zaczęło się od tego, że … była sobie niedziela, która pojawiła się po sobocie. Niespodziewanie.

Niedziela

Noc minęła, a była wyjątkowo długa, już dawno nie przespałem tylu godzin. Mimo to od rana czułem przyklejony do czoła ból głowy, niezbyt mocny, ale mocno irytujący i nie dający spokoju. Poranna kawa nie pomogła nic, a nic. Odrzuciłem myśl o starzeniu się, ale …

Na śniadanie zjedliśmy i klasycznie i na ciepło. Drobiowa kiełbasa z cebulką z patelni. Dziewczyny lubią. Justyna nie musiała nawet zaglądać do kuchennego kąta. Do tego świeżutkie warzywa i wczorajszy, z własnego wypieku, pachnący, pyszny, prawdziwy chleb, na zakwasie.

Przydałoby się jeszcze coś słodkiego, ale po sobotniej, urodzinowej dogrywce zostały tylko resztki pysznego ciasta. Naprawdę niewiele, na tyle niewiele, że żaden niedzielny deser, czy to śniadaniowy, czy obiadowy nie mógł z tego powstać. Tymczasem ni stąd, ni zowąd zabrzmiało niosące nadzieję pytanie:

Mamo, a może upiekłabym coś, co? – zapytała sama z siebie nasza nastolatka.

Baba cytrynowa

Nigdy, przenigdy nie zabraniajcie dziecku zrobić czegoś na co ma ochotę tylko dlatego, że to coś może się nie udać, albo, że to coś może wymagać Waszego (za)działania (czyli tak, jak napisaliśmy we wpisie: Pierdoły). W takiej sytuacji, gdy nie ma zagrożenia życia itp należy wyrazić aprobatę i uruchomić doping.
Dlatego odpowiedź mogła paść tylko jedna:

Dobra, pewnie, spróbuj córeczko.

Szybka weryfikacja stanu naszych kuchennych zapasów i szybka decyzja. To będzie cytrynowa baba. W zasadzie to cytrynowa babka, ale baba bardziej mi pasowała do koncepcji notki. Nie podam ani składników, ani szczegółowego przepisu, ale podam, gdzie to wszystko możecie znaleźć, a możecie u Liski z whiteplate.com.
Whiteplate to jeden z naszych ulubionych blogów kulinarnych. A lubimy go, poza świetnymi przepisami, szczególnie za ten specjalny, tak bliski naszym duszom klimat. No i jest tam sporo o domowym wypieku chleba, co zdecydowanie dokłada mu punktów w naszym rankingu.

Wykonanie cytrynowej baby vel babki nie jest zbyt skomplikowane. To dość proste i ‚szybkie’ ciasto. Przy tym  wilgotne, pachnące, pyszne.

Bardzo je lubię. Mniam.
Spróbujcie. Warto. Naprawdę warto. Mniam.
Smacznego.

A cała akcja wyglądała tak:

Baba cytrynowa

Baba cytrynowa

Baba cytrynowa

Baba cytrynowa

Baba cytrynowa

Baba cytrynowa

Baba cytrynowa

Baba cytrynowa

Baba cytrynowa

Baba cytrynowa

Baba cytrynowa

Baba cytrynowa

Baba cytrynowa

Baba cytrynowa

Baba cytrynowa

Baba cytrynowa

PS Naprawdę fajnie mieć córkę, a jeszcze lepiej córki :)

Pin It on Pinterest

Share This