Szafka i stopy dziewczyn

Każdy rodzic ma w domu „pijawki”, a przynajmniej jedną. Hoduje je, dokarmia, pielęgnuje … a im (jej) ciągle mało i mało.

Małe „pijawki”

Dzieci „przeszkadzają”. O ile nie śpią, nie siedzą w przedszkolu lub szkole to nieustannie czegoś chcą. A nawet kiedy śpią to potrafią się wybudzić w dowolnym, a szczególnie w tym najmniej odpowiednim momencie, żądając naszej uwagi i konkretnych, realnych działań. Takie właśnie są, a im więcej ich masz tym więcej chcą – to akurat dość prosta matematyka.

– A zagrasz ze mną w warcaby, w szachy, w karty, w cokolwiek?

– A pójdziesz ze mną przed blok, na plac zabaw, gdziekolwiek, wszędzie?

– A poczytasz mi książeczkę?

– A opowiesz mi bajkę?

– A dasz mi pić?

– A dasz mi jeść?

– ….

Chcesz mieć odrobinę spokoju, masz do wykonania zadanie – kolejne z tej wielkiej listy (która nigdy się nie skończy), chcesz w spokoju zjeść pyszną pomidorową, obejrzeć mecz, poskręcać szafkę, przytulić żonę …, ale nie możesz, nie da się, nie uda się. Natychmiast pojawia się „pijawka”, przysiada na/przy (odpowiednie zakreślić) Tobie, bez pardonu atakuje próbując się przyssać i jest za późno na niewidzialność. Jedyne co pozostaje, to konfrontacja, uniki, udawanie aktywności, czy może podrzucenie czegoś, co odwróci uwagę „szkodnika”.

Ono chce

A może to Ty jesteś takim rodzicem? Takim, który ucieka, chowa się, znika, nie chce widzieć i nie chce słyszeć swojego dziecka/swoich dzieci.
Niestety, ale ja czasem właśnie taki jestem.

Tymczasem moje (Twoje) dziecko, jak nikt inny potrzebuje mojego (Twojego) czasu, mojej (Twojej) uwagi, moich (Twoich) emocji (i najlepiej dobrze nazwanych), mojej (Twojej) bliskiej fizycznej obecności. Ono potrzebuje zwykłej, szarej, codziennej obecności. Każde ono chce brać udział w tym co robisz, czym się zajmujesz. I nie ma lepszej okazji do pokazania prawdziwego życia.

Zamiast 45 minut …

W ostatni piątek miałem ochotę wypędzić towarzystwo pod blok. Proste zadanie do wykonania – skręcić i powiesić nowo kupioną szafkę. Potrzebowałem 45 minut spokoju i nie zawracania głowy.

Szafka była gotowa i powieszona po mniej więcej trzech godzinach. Dzieci wygrały. Tak naprawdę, to wszyscy wygraliśmy.

Szafka i Mi

Szafka i Mi 2

Dziewczyny

Dziewczyny i szafka 2

Szafka i Ba

Szafka i Ba 3

Szafka i Ba 3

Szafka, Mi i ja

Szafka, Ba i akceosoria

Szafka i my

Szafka i stopa Ba

Szafka i dziewczyny

Szafka i stopy dziewczyn

Szafka i my

Szafka i Mi

Szafka, ja i Ba

Szafka i Mi, składamy

Szafka i dziewczyny

Szafka i dziewczyny 2

PS. I dziękuję Olympus Polska za kolejną przygodę z ‚zabawką’ :)

Pin It on Pinterest

Share This