Nuda, znowu Izrael i trochę Autonomii Palestyńskiej. Od wiecznie zielonej Galilei po Pustynię Judzką. Tekstu mało, bardzo mało, ale sporo zdjęć. Chętnie tam wrócę.

Drugi etap izraelskiej wyprawy

W dzisiejszym odcinku przemierzamy majestatyczne Jezioro Genezaret z mewami i Kafarnaum ze świetnie zachowanymi szczątkami murów z czasów rzymskich, koty, Kibbutz Ein-Gev z rybą św. Piotra na obiad, palestyńskie Jerycho z Górą Kuszenia i sklepem z pamiątkami, rzeka Jordan nad którą zapraszał św Jan Chrzciciel, Morze Martwe z plażą Kalila, kąpielą w zupie solnej i paplaniu w błocie.
Od Galilei po Pustynie Judzką.
Na deser zostaje mistyczna Jerozolima.

Koniec pisania, teraz zdjęcia.

Genezaret dochodzimy

Genezaret. Blisko brzegu.

Genezaret. Wzburzone wody jeziora

Kot nad Jeziorem Genezaret

Jeszcze jeden kot znad jeziora

Kafarnaum. Ruiny z czasów rzymskich.

Kafarnaum

Kafarnaum i Genezaret

Kafarnaum. I tak cały rok.

Genezaret i Kibbutz Ein-Gev

Izraelska flaga nad Jeziorem Genezaret

Żarłoczne mewy.

Kibbutz Ein-Gev

Ryba  św. Piotra

Jerycho

Jerycho. Góra Kuszenia.

Jerycho. Stadko kóz.

Jerycho. Na ulicy.

Jerycho.

Jerycho. Sklep.

Jerycho.

Jerycho. Samochód

Morze Martwe. Kalila bar.

Morze Martwe.

Morze Martwe. Plaża.

Morze Martwe. Woda.

Pin It on Pinterest

Share This