Moja kochana żona wystawiła mi przepustkę i w ostatni piątek pomknąłem na Kazimierz. Tym razem zaliczyłem samotny spacer, bo o tej porze nasze dzieci już (zwykle ;) ) śpią. I mam kilka zdjęć.

Kazimierz zamiast Neymara

Gdybym był mniej leniwy i bardziej przewidujący, to pewnie przygotowałbym się do tego spaceru. Ale nie jestem mniej i nie jestem bardziej. No i nie ma to jak spontaniczne akcje nocne :) i do tego krakowski Kazimierz. Okazało się (potem), że w ostatnich dniach ta żydowska dzielnica była świadkiem Festiwalu Kultury Żydowskiej, a ja oczywiście nic o tym nie wiedziałem.

Umieszczając mój wypad na osi czasu, Brazylia i Kostaryka miały rozpocząć rywalizację mundialową o półfinał. Tymczasem zamiast przygotowywania zestawu kanapowego kibica pakuję torbę (na taki wypad bez statywu nawet nie ma co się wybierać) i za chwilę nocny spacer. Zamykałem drzwi mieszkania z myślą, że może zobaczę drugą połowę meczu – w rzeczywistości o kontuzji Neymara przeczytałam po północy.

Pal sześć mundial, pal sześć ćwierćfinał. Widziałem uliczne nocne życie miasta i chyba coraz bardziej lubię takie akcje. Lubię takie nocne polowania znaczy się.

Pora na zdjęcia. Wszystkie zrobiłem używając Olympusa OM-D E-M1 – bardzo fajny sprzęt.

Kazimierz nocą

Kazimierz nocą 2

Kazimierz nocą 3

Kazimierz nocą 4

Kazimierz nocą 5

Kazimierz nocą 6

Kazimierz nocą 7

Kazimierz nocą 8

Kazimierz nocą 9

Kazimierz nocą 10

Kazimierz nocą 11

Kazimierz nocą 12

Kazimierz nocą 13

Kazimierz nocą 14

Kazimierz nocą 1

Pin It on Pinterest

Share This